U źródeł idei uniwersytetu ludowego.

Uniwersytet ludowy jako instytucja narodził się w Danii w połowie XIX wieku. idea uniwersytetu ludowego jako wyższej szkoły ludowej wywodzi się z europejskiego romantyzmu, który w oświeceniu ludu widział drogę odkupienia moralnego. Oprócz romantycznej wiary w szczególne powołanie dziejowe ludu – powodem powstania i następnie szybkiego rozwoju uniwersytetów ludowych w krajach skandynawskich była wiara w ich ratowniczą i sanacyjną rolę. Sytuacja w Danii, a także pozostałych krajów skandynawskich w połowie XIX wieku była pod każdym względem gorsza niż położenie Polski w latach osiemdziesiątych XX wieku. Gospodarka Danii była zrujnowana, wieś żyła w nędzy, świat zewnętrzny groził jej niepodległości. W tej zdawałoby się beznadziejnej sytuacji duńskiej pastor protestancki, historyk i poeta – Mikołaj Fryderyk Seweryn Grundtvig (1783-1872)
z gorliwością głosił konieczność budowania nowego systemu oświatowego, nowej szkoły, „szkoły dla życia”, który swoimi oryginalnymi poglądami i twórczością zadziwił nie tylko jemu współczesnych, ale także wywarł wpływ na myślicieli i reformatorów edukacji dorosłych kolejnych pokoleń. Pozostawione przez Grundtviga dzieła, również współcześnie, są przedmiotem studiów, a dzięki tłumaczeniom na inne języki stały się źródłem inspiracji dla reformatorów edukacji dorosłych nie tylko w krajach skandynawskich, ale również na całym kontynencie europejskim i w Ameryce Północnej. Mikołaj Grundtvig, jak większość nietuzinkowych postaci, był osobą kontrowersyjną.

Nikolai Frederik Severin Grundtvig

Był jednym z głównych  przedstawicieli duńskiego romantyzmu, autor pierwszego przekładu  na język nowożytny – Beowulfa ; epickiego poematu heroicznego, nieznanego autorstwa, będący jednym z najstarszych dzieł literatury staroangielskiej. W formie ustnej istniał już prawdopodobnie od około VIII wieku. Około roku 1000 został spisany w dialekcie zachodniosaskim języka staroangielskiego, przypuszczalnie przez dwóch skrybów.
Był autorem opracowań na temat historii Danii i tekstów o mitologii nordyckiej, miał duży wpływ na rozwinięcie się duńskiego poczucia tożsamości narodowej
W swych kazaniach i pismach teologicznych występuje jako reformator kościoła w kierunku czystego protestantyzmu, opartego jedynie na Sakramentach i Biblii (tzw. „grundtvigianizm”). W swych przekonaniach politycznych dążył do narodowego odrodzenia Danii, do czego przyczynić się miał założony przez niego pierwszy uniwersytet ludowy. Jego postawa i głoszone przekonania wielokrotnie stawiały go w opozycji do współczesnych mu postaci ale był to  jego świadomy wybór. Zachowywał niewzruszoną wiarę  w żywe słowo, jako najlepszy środek  komunikacji dwóch światów; świata idei i świata rzeczywistego. Ekspresyjny język, jakim się posługiwał, miał budzić emocje, ale też być językiem „żywym”. Powinien być to język ojczysty, zrozumiały dla każdego, ale też zawierać przekaz symboliczny . Taki język powinny promować szkoły, takim językiem powinni posługiwać się nauczyciele, taki język jest naturalny dla uczestników edukacji. Nową formułę edukacji dorosłych, Grundtvig budował  stopniowo. Należy zauważyć, że Grundtvig w swoich wczesnych pismach nie wypowiadał się w sprawach edukacji dorosłych. Krytykował przede wszystkim młodzieżowy ustrój szkolny, co było wynikiem doświadczeń, jakie zdobył będąc nauczycielem w gimnazjum. W swoich pracach z wczesnego okresu twórczości zawarł krytykę tradycyjnej myśli pedagogicznej. Należy w tym miejscu przypomnieć, że Grundtvig nigdzie precyzyjnie nie opisał swojej koncepcji. Ten okres jego życia to również czas intensywnych studiów historycznych, które zaowocowały m.in. włączeniem do jego pedagogiki „idei duńskości, tzn. poczucia świadomości duńskiej”. Utwierdził się tym samym w przekonaniu o roli i znaczeniu ojczystego słowa mówionego, jako metody wychowania. Przez kolejne lata, a przypadają one na drugą i trzecią dekadę XIX wieku, Grundtvig jeszcze wielokrotnie krytykował szkoły młodzieżowe. W większym stopniu jego krytyka dotyczyła gimnazjów niż szkół realnych, ale za to był to osąd szczegółowy i surowy. Dotyczył przede wszystkim programu nauczania i wykorzystywanych  metod.  Grundtvig starał się również rozstrzygnąć kwestię miejsca i roli jaką powinna zajmować religia w szkole młodzieżowej. Jego przemyślenia zaowocowały przekonaniem, iż „religia nie może być dłużej przedmiotem nauczania w szkole. Jej miejsce jest tylko w kościele”. Jedyną instytucją z jaką obchodził się łagodniej były szkoły podstawowe. Powodem takiej postawy były rozwiązania obowiązujące w ówczesnych duńskich szkołach podstawowych. Językiem nauczania w tego typu szkołach był język duński, a do szkoły posyłano zarówno chłopców, jak i dziewczęta, bez względu na ich status społeczny.
Zdaniem Grundtviga należałoby zmienić w takich szkołach, to metody nauczania: zamiast podręczników stosować żywe słowo, ograniczyć pamięciowe sposoby nauczania oraz kary cielesne, a także wykorzystywać zasadę poglądowości. Większość z przytoczonych postulatów Grundtviga nie była jedynie myślami natchnionego  pastora, czy przejętego losami kraju polityka czy bogatego w wiedzę o dziejach tego świata historyka. Były to postulaty zatroskanego, ale zarazem dojrzałego filozofa i pedagoga, który oprócz formułowania wizji zmian w obowiązującym systemie kształcenia, proponował także konkretne zasady metodyczne, a nawet organizacyjne. Oczywiście Grundtvigowska wizja szkoły młodzieżowej nie mogła się spełnić
z wielu przyczyn. Większość z nich miała źródło   w opozycji urzędniczej. Zarówno władze kościelne, jak też szkolne były niezadowolone zarówno z głoszonych przez niego idei, jak też stosowanych metod. Bogatszy   o kolejne doświadczenia, zdobyte podczas swoich podróży do Anglii oraz refleksje z własnej praktyki kaznodziejskiej i nauczycielskiej,

Mikołaj Grundtvig chcąc urzeczywistnić swoje marzenia zaczął budować swoje postulaty wokół triady: demokracja – kultura ludowa – oświata dorosłych.
Impulsem do przyjęcia takiej perspektywy, jak zauważają niektórzy biografowie Grundtviga, była chęć sprostania nadchodzącym zmianom ustrojowym, których początkiem było wprowadzenie przez Fryderyka VI, duńskiego władcę absolutnego, ustroju stanowego, w myśl zapisów którego chłopi uzyskali prawo zasiadania w radach stanowych. Zmiana ta, stanowi swoiste wyzwanie dla Grundtviga, „zrozumiał, iż po to, aby demokracja stała się czymś więcej niż tylko pozorem, winna się ona opierać na szerokich podstawach kulturowych. Obawiał się sytuacji, w której niewykształcone masy sięgną po władzę.
Tylko wyższa szkoła ludowa przeznaczona dla wszystkich ludzi, narodowa i państwowa, mogła – jego zdaniem – uchronić kraj przed rozlewem krwi i spowodować naturalne przejście od absolutyzmu do demokracji”. Idea, która do tego czasu jedynie kiełkowała w jego głowie, przez kolejne lata dojrzała i okrzepła. W 1845 roku wydawałoby się, że idee uczonego mogły przybrać pierwszą formę organizacyjną. Wydany przez duńskiego władcę Chrystiana VIII dekret w sprawie Realnej Szkoły Wyższej w Soer miał w zamyśle realizować rozwiązania postulowane przez Grundtviga. Jednak ta inicjatywa poniosła fiasko. Przyczyn niepowodzenia można doszukiwać się przede wszystkim w odmiennych założeniach, co do treści  i metod, które miały zostać wdrożone w Akademii w Soer, a tymi które opracował Grundtvig. Szkoła ta (Akademia) miała stać się pierwszym miejscem realizacji grundtvigiańskiej idei Szkoły dla życia, to jednak z założenia stać się takim miejscem nie mogła. Szkoła w Soer była bowiem w swojej istocie bardziej szkołą „młodzieżową” niż placówką kształcenia dorosłych. Dedykowaną wprawdzie „dorosłym” dziewczętom, jak i młodzieńcom, ale stanowiła ogniwo formalnego systemu edukacji wyższej w XIX w. Danii. Natomiast Mikołaj Grundvig tworząc swój cywilizacyjno-edukacyjny projekt wszechnicy ludowej myślał innymi kategoriami. Przygotowywane przez niego przedsięwzięcie miało przede wszystkim polityczny wymiar. Zamysłem jego było powołanie i prowadzenie sieci instytucji, przede wszystkim służących przygotowaniu ludu duńskiego do udziału w jak największym zakresie spraw społecznych. Konsekwencją tego założenia miała być taka postać edukacji, która przez kontrast z oficjalnymi formami nauczania, miała natychmiast i nieomal automatycznie stawać się instrumentem emancypacji społecznej jej uczestników.  Tylko taka szkoła, w przekonaniu twórcy tej idei, gwarantowała Duńczykom „odbudowę od wewnątrz tego, co zostało utracone”. Grundtvigowi nigdy za życia nie udało się stworzyć szkoły na miarę głoszonych idei. Przeszkody były dwojakiego rodzaju. Pierwsza z nich miała charakter polityczny. Władze państwowe oraz wykształcone warstwy społeczne nie były przychylne idei, której celem była edukacja osób z warstw, które już zajmowały określone miejsce w strukturze społecznej państwa duńskiego. Druga z przeszkód kryła się w oryginalności wizji Grundtviga, która dla wielu postaci jemu współczesnych, była jedynie fantastyczną ideą, mrzonką czy edukacyjnym mirażem, który zniknie wraz z końcem życia jego twórcy

Nieprzemijająca wartość jego koncepcji tkwi raczej w założeniu, że oświata w ogóle, a szczególnie ta, której adresatem są dorośli, musi służyć rozwojowi człowieka i podnosić, używając współczesnego języka, poziom jego ogólnych kompetencji. Tylko bowiem tak rozumiana „oświata dla życia” miała zdaniem Grundtviga sens.

Te pedagogiczne założenia mają  w sobie potencjał rozwiązań współcześnie oczywistych, ale w XIX wieku nie przez wszystkich rozumianych i aprobowanych. Grundtvig opisując swoją wizję „oświaty dla życia” odwoływał się wprawdzie do tradycji i kultury duńskiej, ale jego postulaty pedagogiczne miały wymiar globalny, każdy mógł realizować własną postać „szkoły dla życia”. Podstawowym celem takiego działania było stworzenie dla członków społeczeństwa, którzy  byli wykluczeni z różnych przyczyn z edukacji formalnej, instytucji – organizacji, w której praca nad sobą zyskałaby charakter priorytetowy, a jednocześnie taka instytucja nie byłaby kolejnym miejscem przekazywania wiedzy. Zdaniem Grundtviga, potencjał rozwojowy człowieka nie krył się bowiem w umiejętnościach zawodowych, nawet tych najbardziej użytecznych, ale w kompetencjach osobistych. Dlatego program takiej instytucji powinien być na tyle ogólny, aby każdy miał szansę rozpocząć edukację w takiej szkole. To niezwykłe, jak na owe czasy wyzwanie mogło być zrealizowane pod jednym warunkiem, wyższa szkoła ludowa, założona w myśl zaleceń Grundtviga, stanie się czymś więcej niż tylko kolejną formalną instytucją oświatową.

 Wynikało to m.in. z jego przekonania , że program kształcenia i tak jest mniej istotny od metod nauczania, jakie powinny być wykorzystywane w takiej uczelni . Metodyka pracy, to najbardziej charakterystyczna i zarazem najlepiej opisana część pedagogiki Grundtviga. Prawdopodobnie efekt taki był wynikiem wielu lat jego praktyki na stanowisku nauczyciela. Nie bez związku będzie przypomnienie w tym miejscu innych ról, które pełnił równolegle; pastora czy polityka. Każda z nich wymagała umiejętności interpersonalnych oraz świadomości siły relacji, jaka powstaje w wyniku bezpośredniego kontaktu z innymi.  Tworzenie takiego wspólnotowego środowiska nie było w dziewiętnastym wieku oczywistością. Zazwyczaj nauczyciel zajmował centralną pozycję w procesie nauczania, a przekaz wiedzy odbywał się jednokierunkowo – od nauczyciela do uczniów. Grundtvig chciał przywrócić tej relacji parytet. Twierdził, że nauczyciel powinien zdawać sobie sprawę z tego, że dorośli uczestnicy zajęć także mogą czegoś nauczyciela nauczyć. Taki stan partnerstwa można osiągnąć tylko wtedy, kiedy sytuacja, w której znajdą się dwie strony procesu edukacyjnego,  z pasywnej zamieniona zostanie na aktywną. Czynnikiem sprawczym tej przemiany miała być właśnie konwersacja. Dialog, inicjowany najpierw pomiędzy nauczycielem  i uczestnikami, a następnie pomiędzy dwoma osobami lub prowadzony wewnątrz grupy.
Zdaniem Grundtviga takie metody nadawały nową jakość sytuacji edukacyjnej. W wielu współczesnych publikacjach autorzy podkreślają, że „była to chyba najbardziej oryginalna i nowatorska idea Grundtviga”.

Wyższa szkoła ludowa powinna stwarzać ku temu warunki. Formą najbardziej odpowiednią byłoby wspólne, na czas nauki, zamieszkanie nauczyciela z uczącymi się dorosłymi.

Mikołaj Grundtvig nie doczekał czasów realizacji swojej idei, ale studiując treść jego pedagogicznej koncepcji można wyróżnić pewne formalne cechy postulowanej przez niego instytucji. Uniwersytet ludowy jego autorstwa, czyli „Szkoła dla Życia”, „po pierwsze miała być szkołą państwową, podlegającą bezpośrednio królowi i finansowana przez państwo. Po drugie, miała to być szkoła świecka. Po trzecie zaś, miała to być, na podobieństwo istniejących college’ów angielskich i duńskich, placówka z internatem. Z tym, że za wzór przyjął Grundtvig college angielski, w którym panowała większa swoboda i była większa możliwość kontaktu z nauczycielami”.
Idea znalazła wielu naśladowców, z których przynajmniej kilku podjęło się trudu organizacji placówek kierując się pedagogicznym credo Grundtviga. Prawie każda  z powstających wówczas placówek miała swoją specyfiką. W szczytowym okresie ich liczebnego rozwoju w roku 1992 w Danii działało 104 placówki. W roku 2000 zarejestrowanych jest 87 Uniwersytetów ludowych w Danii, w Szwecji 147 placówek
Należy jeszcze wspomnieć, że skandynawskie Uniwersytety ludowe, a szczególnie duńskie były miejscem narodzin ruchu spółdzielczego i samorządowego. Przygotowanie młodzieży do pracy w spółdzielczości i samorządzie było jednym z głównych kierunków wychowania. W parze z ideą demokracji, kultywowaną przez skandynawskie uniwersytety szła idea emancypacji chłopa, utwierdzenia jego wartości i godności. Są też dzisiaj kraje skandynawskie terenem najbardziej rozwiniętej kooperacji spółdzielczej. Są społeczeństwem o najwyższym poczuciu równości w świecie, najwyższych wskaźników społecznego zaufania i dominowania samorządowych form w każdej dziedzinie.
Idea uniwersytetów ludowych okazała się ogromnie atrakcyjna dla całej niemal Europy, a następnie świata. Na fali oświatowego ożywienia pozytywizmu Dania staje się celem podróży oświatowców najpierw z bratnich krajów skandynawskich, a potem z całej niemal Europy. Twórcy polskich uniwersytetów ludowych – Jadwiga Dziubińska, Antoni Ludwiczak i Ignacy Solarz – także przebywali w duńskich placówkach. Stopniowo bowiem idea wielkiego Duńczyka obiegła ziemię. Okazała się uniwersalną i elastyczną uczelnią służącą w każdych warunkach rozwojowi jednostki i wspólnoty, łączącą w harmonijną jedność cele indywidualne i interes narodu.

Źródła: autor: Piotr Policht
Opracowała : Krystyna Krzemińska